Archiwum dla Czerwiec, 2004

koniec konca konicem sie konczy

pogania nas czas do konca roku szkolnego zostłąo kilka dni :P
moja szkołę przenosza ;p wiec jak sie wchodzi do srodka to jak na plac demontazu :( wszystko gdzies porozpierdalane :( co cenneijsze to zabieramy a co niepotrebne smietnik :P hehe tak konczy sie zywot mojej szkoły to troche przykre ale prawdziwe. A od przyszłego roku zaczniemy wszystko od nowa heh tylko ze nie wiem po co ?? no ale jak to w przyrodzie bywa wszystko ma swój poczatek i ma tez swój koniec

ostatnio zaniedbuje bloga ale nic na to nie poradze ;p nie cchce mi sie nic pisac :(

w sobote byłem na 18 mojej kolezanki :D bawiłęm sie nieziemsko dawno ta ksieni wyszalałem ;P czego nie moge o moim bracie powiedziec bo biedak przespał całą impre ;P
to moze tyle napisze cos jeszcze jak odbiore swiadectwlo :D
pozdrawiam

……….

Z bólem serca dziś cię witam
Nie mogę się uśmiechnąć
Ty wiesz, czemu… Znasz mnie,
Jeszcze głupio się mnie pytasz.
Po co?? Pytam ciebie się…
Nie odpowiadasz… Cisza

A w ciszy nic nie słychać
Tylko bicie serc – niemiarowe
Nadające rytm naszej kłótni
To jedyne, co nam wychodziło…
Niedoroślismy do siebie – cóż ukrywać

Po co ja to pisze-zastanawiam się?
Przecież to i tak nic nie zmieni
Tęsknota narasta, twój blask ciemnieje
A ja siedzę i się z siebie śmieję

Mam fotki mojego auta ;d

Witam wszystkich w piatek z kumplem wyskoczylismy na małą sesyjke zdjeciową z moim autkiem ;d narobiłem troche tych fotek ;D ale nie pokaze wam wszystkich ;d hehe pokaze tylko te mojego auta ;d a jak by ktos chciał moja fotke to ostatecznie moge wam dac na maila jak poprosicie ;d
oto linki Zdjecie tyłu
Zdjęcie przodu

sprawa kolejna od piatku do niedizeli sa dni sosnowca :) niestety pogoda jest kiepska ;p w pitek była łądna ale nie mogłem isc ;( a wczoraj była flinta i tak lało że zwialismy do domu zanim przyjechała :( hehe a w sumie to mało znam jej piosenek ale mialem ochote jej posłuchac ;p a nie tylko gadac z kumplami jak zywkel przy piwku :p
hehe z reszta ostatnio prubuej nie pic ;) i jak narazie to odbrze mi idzie ;d
pozdro dla wszystkich

Jazdy poniedziałkowe ;d

hym poniedziałek zapowiadał sie masakrycznie ;D ale jak sie okaząło polskiego nie było poslżem wiec na jedna lekcje :P luzno było a po szkole od razu zawiozłem na koncert METALIKI
do chorzowa ok12;30 :D byli juz nma miejscu wchodzili jaklo jedni z pierwszych dzieki czemu mieli mijsca na samym przodzie ;d no ale ja sobie pojechałęm do domu ;d
przyjechałęm po nich ok godziny 00;00 ;d i czekałem troszki czas u:P az dotra do punktu spotkania ;D heh no i droga obiazdowa aby ominac korki :D wrócilismy do domu :D
jezu co oni tam podobo wyprawiali to az mnie łamało :D jak tego słuchałem ;D hehe hardcor
pozdrawiam