Archiwum dla Październik, 2004

Awarja

Uwaga dnia 30 sierppnia nastąpiłą awaria jak widac oprawa grficzna sie jakby to ujac straciła. Sprubuje o naprawic w jaknajszybszym czasie. Poniewaz mó blog zostłą zgłosziony do oceny prosze o odroczenie tej oceny chyba że zdaze go naprawic wczesniej !!

dziekuej i przepraszam

to co jest tam …

Zawsze myslałęm żeżycie jest bez sesnu uzalałem sie nad soba itp :p juz od bardoz dawna jestem innym człwiekiem
Kóregos dnia spojzałem na swiat kolorowym wzrokiem ;P i tak naprawde jest mało rzeczy które by mnie dołowały – zbudowłąem taka bariere psychiczna któa przepuszcza tylko to co dobre. Jednak życie jak wiadomo kolorowe nei jest wiec problemy któe sie tworza prubuje rozwiazywac i wszystko jest ok. Wiem że sa ludzie którzy maja cierzej w zyciu. Ale zastawia mnie fakt że kiedys to ja słysząłem nie uzalaj sie nad soba a dzis sam musze to móic ludzia. dlaczego tak jest ze ludzie którzy kiedys mi tak mówili dzis słysza to odemnie :/ przeceirz skoro sa tacy madrzy to powinni sami sie stosowac do swoich teorii ;]

Swiadczy to tyklo o tym że ludzie czasem przywdziewaja płaszczyk który zasłania ich prawdziwe wnetrze, a prawdziwe oblicze pokazuja dopiero wtedy gdy juz nie wiedza co robic.

ja jak jestem smutny to po prostu jestem smutny a jak wesoły to wesoły. Nigdy nie zrozumiem ludzi usmiechajacych sie do lustra tylko poto żeby inni mysleli że jest fajnie super cool. heh rozpisalem sie ‚;p

Prawda jest taka że wkurza mnie jak ludzie mysla że ja jestem smutny non stop 0 ja po prostu taki mam wyraz twarzy i tyle :] żeby sie usmiechnac myusze sie na gimnastykowac ;d

pozdrawiam

notka…

W zyciu cżłowieka nadchodzi momet zawachania. Karzdego dnia brne do przodu bezmyslnie według planu jaki gdzies w mojej głwoie sie stworzyl.
Nie warzne jest to czy on jest dobry czy zły ja che według niego isc i koniec nie wiem czmeu – bo jest mój .
No i czasem mam chwiel zwatpienia – zadaje sobie pytanie czy wart to wszystko robic ?? czy warto wstawac co rano zeby sie o skzoły nie spóznic czy warto sie uczyc czy warto sie meczyc , chociaz perspektywy sa marne ;/
Nie nawidze takich dni bo czuje sie wtedy tak jakbym gubil czastki siebie tlyko dlatego że sie zatrzymałem zeby wszystko przemyslec. Wiecie co ma tak wiele od zycia staram sie to docenaic – mysle ze nie potrzebuje juz wiecej :p (no moze zdac mature i isc na studia :D )wydaje misie że jestem szczesliwy , moze tego nei widac , moze nie słychac. Chyba nie lubie pokazywac na zewnatrz uczuc, bo ludzie wtedy staraj sie je zranic.
Nie nawidze dni zwatpienia bo burza równowage mojego systemu wartosci nie wiem czemu one sa – w te dni nie wiem kim jestem czego chce, po co zyje.

ide sobie moze ktos to przeczyta …

anioł odwrócił twarz i ostatkeim sił odlecial …

Ps na szczescei te dni odchodza:P a na nieszczescie mam je od tak dawna ze jzu sie przywczaiłem:(
pozdro

puste miejsce

Widziałem wczoraj słonce
lecz zaszło juz …
ostatatnim blaskiem
głaskało moja twarz
lecz dzis go nie ma
zaszło za chmurami
gęstrzymi niz smoła

i rano juz nie wzejdzie

power off

Natchniety znów tworze w zielonym kolorze…

…napisał w ciszy głuchej
tuz przed snem szczesliwym…

Noc – a nocą gwaizdy
Słonce swieci za dnia
góry, chmury, drzewa
drogi trawa krzewy
wszystko raduje się

Noc – ja obok ciebie
przytulam cie mocno
zasypiam spokojny
do okoła cisza błoga
przesiaknieta usmiechem

PIszem cos dla kogos bliskeigo

to dla ciebie choc pewnie ci sie nie podoba … ;p :*

po ciezkim dniu …
ostatkeim sił całuje cie na powitanie
lecz to dziwne …
zapch twój jak lekarstwo
narkotyk, wciaż wdychany
goji wszystkei moje rany
na mym karku czuje ciepło
oddechu twego,niczym
letni podmuch wiatru
tuli mnie do snu…

Aniol na mej drodze …

z cyklu krutkie opowiadania w kótrych nikt nie widzi sensu :D prezetuje historyjeke przydrozna ;P

Na mej drodze spotkałem dizs aniola
Zmeczony – ostatkiem sił
Zapytał mnie o droge do raju…

z zapartm tchem w zdziwieniu
odparłem że nie wiem …
on odszedł szuakjac raju gdzie indziej

a ja zostałem sam z mysla
że skoro anioł nie wie gdzie raj jest
to skad ja mam wiedziec …

jest w tym sens ?? pytanie za 30 groszy :D

Ogolnie

Witam – widze że mój blog umiera :( to chyba moja wina, nie wiem czemu tak sie dzieje ale nie chce mi sie nic pisac.

w moim zyciu wszystko sie ułozyło, naraziejest dorze i mma nadzieje ze tak zostanie ;D

w szkole jak to w szkole wszyscy karza sie uczyc a mnie sienie chce ;/ – cóz zrobic ;P
mam zajebisty plan w piatki mam 9 leckji od 7 30 do 15 15 i do tego co dwa tygodnie 3 godziny fakultetów z polskiego ;D razem 11 godzin z czego 5 to pracownia z najgorszym lalusiem jakiego znam ;D

a tak wogole mam plna zrobic jakas wycieczke w góry ale nie wiem czy wypali bo albo jak zwykle nie bede mógl albo nie dogadam sie zludzmi bo jzu stwazaja problemy ;] choc jeszcze to nic pewnego ;P

poza tym myslalem że opuscila mnie wena i nie umiem pisac , kiedys ktos jednak powiedzał mi ze wena nie opuszcza nigdy hehe w takim razie ja po prostu nei mam ochoty pisac,ale mam jeden jaksi wiersz dla kumpla i jego laski ;p moge wkleic ;d
to chyba tyle ;p moze zaczne czesciej pisac ?? kto to wie pozdrawaim i nara

Wiersz :
„Życzenia”
Nadszedł dzień, a los powiązał wasze drogi
Nadeszła również noc i splotła wasze serca
Co dnia do siebie zmierzacie
Co noc coraz mocniej się kochacie
Dziś my tutaj wszyscy zebrani
Życzymy wam, abyście nigdy się nie rozstali!!