Archiwum dla Sierpień, 2005

„Jedna z możliwości”

A gdybym upadł i nie potrafił się podnieść?
Czy ktoś by mi pomógł tak jak ja pomagam wam?
A gdybym, stracił wiarę… która daje mi siłę?
A co gdybym nie widział sensu życia?
Czy dąłby mi go ktoś ?
A gdyby nawet on się ode mnie odwrócił…
Co miałbym robić?
Co ty byś zrobił na moim miejscu?
…uciekł – dokąd?

NOcne błyski

A gdybym tak noca spotkał cie na plazy siedzaca samotnie patrzaca w gwiazdy …. a na choryzacie widac by było nadchodzace błyski burzy … nie słychac grzmienia … tylko tówj cichy kaszel …usiadłbym za toba patrzac w gwiazdy i zastanawiaął sie czy usiasc obok ciebie w milczeniu czy moze odejsc-zapominajac o tym zbiegu okolicznosci … a co gdybym tak długo sie nad tym zastanawial że zdązyłabys odejsc zanim co kolwiek bym zrobił … w milczeniu zapewne pozostałbym szukajac spadajcej gwiazdy by poprosic ospłęnienie jakiegos marzenia …a błyski burzy dalej orzswietlały by nocne niebo na choryzacie – i zapewne nastepny dzien byłby tkai sam jak poprzedni bo nawet gdybym cie za dnia zobaczył to przecierz po ciemku nie widziałem twojej twarzy…i pewnie nigdy bym cie juz nie spotkał …