Cóż czemu jest tka ze czowiek majac wiele chce wiecej, moze nie chce wiecej ;/ ale zal mi ze cos sie skonczylo

Widzicie dawno nie było notek w których bym sie zwierzał = jestem szczesliwy ;] mnie do szczescia potrzeba jeszcze tyklo troche czasu dla sibie (bo cłay zabietra uczelnia ale nie otym che powiedziec)

Wiec mam kogos z kim mi jest dobrze :) i jestem szczesliwy , dzis słuchajac comy przypomniałem sobie przyjaciół z którymi przy tej muzyce nie raz pilismy piwo , nie raz sie smialismy nie raz robilismy dziwne głopie rzeczy – tesknie za tym – heh a paczka w sumie sie rozpadla.

czemu tak sie stało to własciwie nie wiem moze którys z nich to przeczyta moze nie.

Zastanawiam sie tylko nad jednym czemu ludzie którzy potrafili jeszcze rok temu balowac pół nocy, bawic sie i szalec dzis spotykajc sie nie maja o czym gadac ;/ na spotkaniu wychodza po jednym piwie ;/

ktos mi powiedział moze ma racje
„czasem trzeba zmienic otoczenie”

a Ludzie ida do przodu nieogladajc sie w wstecz, czemu ja jeden sie ogladam ?
nastalgia ogarnia

powiem jeszcze ze wspomnienia sa złe – sa złe bo wspominam to co bylo piekne… zapominajac to co było zle i tesknie
choc moze dzis jest lepiej ;/

moze to ktos przeczyta blleee zle mi z tym ale to nie moj wybór.