No cóż raj miejsce niezwykłe byłem tam nie raz wiele wspomnien znow odrzyje – wiele powstanie …. wakcje

pomiedzy liścmi otwieram oczy
spogladam w dal
pletę z koniczyny szal
a twoje usta lsniace
jak kwiaty pachnace
całuje –
jak zjawa znikasz
rozmyta w mgle