Archiwum dla Październik, 2010

Czuje się głupcem …

Choćbym genialnym był, czuje się głupcem
choćbym słowa tak piękne wymawiał
być może duszę mam pustą

Choćbym ideologie stwarzał, czuje się głupcem
choćbym przekonywał i do nich namawiał
być może nie mam racji

Choćbym prawdy najprawdziwsze sprzedawał
czuje się głupcem …
Choćbym był głupcem, przepraszam
Nie gniewaj się na mnie

Depresjonuje się …

Miłości gdzież jesteś nie widzę cię

spoglądam na kwiaty usmiechem

nienawiści czemuś przyszła nie chce cię

spoglądam na niebo zamkniętymi oczyma

zagubionym oddechem łapie powietrze

łykam ile mogę, ciągle jeszcze chce żyć

oddycham może to ostatnie tchnienie

jeszcze mam nadzieje że coś zmienię

wczoraj byłem silny, dziś czuję się słaby

popadam w depresję mimo świadomośći

że mogłem zrobić wszystko co chciałem

znów czuję się sam …

 

Nieralne wschody słońca

Wyślizgane powietrze zakrzywionym podmuchem
rozwiało wątpliwości nierealnego bytu nicości
rozświetlona łuna wygiętego powietrza,
rozpędzona nieistotnie, do granic możliwości

wznosząca tumany pod przestrzennego kurzu
zawirowała w świadomości, monotonnej codziennośći
księżycowa ciemność rozświetlona mrokiem
przygaszona bezlitosnym, wschodem słońca

ciemność rozproszonego kwantu energi
wyodrębnionego z wewnętrznego drżenia
nieograniczona moc kawałka trytu
bezustanna reakcja życiowego nieistnienia