Witajcie
Pewnie zaglądacie tu tak samo często jak ja -> no cóż mnie irytuje to co zrobiono z obsługą tych blogów. Niestety moje zażenowanie nic nie wnosi a obsługa ma to gdzieś -> nieistotne. Problem jest taki że czasem mam taką ogromną ochotę coś napisać a obsługa i stopień utrudnienia tej czynności mnie po prostu odrzuca.
Mimo wszystko z ogromną chęcią w całej tej niechęci piszę.
Dziś zrobiłem mega czystkę wywaliłem 90 % płyt :D wszystko co na nich miałem zrzuciłem na dysk i na nowo odkryłem hity muzyczne ubiegłych lat. Niestety wnoszą one więcej nostalgii w mój poryty mózg niż oglądanie 100 razy tego samego odcinka mody na sukces. Bo fakt faktem oglądając to można się popłakać.
Tęsknie za niektórymi osobami które tu zaglądały pewnie one dobrze o tym wiedzą. Napiszcie mi że tu zaglądacie żebym wiedział że ma sens walczyć z tym durnym systemem, narzuconym przez durny onet.
pozdro