Niby takie same jak zawsze – święta ?
świerk świdruje swym zapachem nozdrza
lampki migocą, pobrzmiewają kolędy
hałas pracy kuchennej ekipy kobiecej
woda wrze, w telewizorze ktoś się uśmiecha

niby tylko Ciebie tu brak – to fakt.
może u ciebie pachnie tak samo ?
kolorowe dźwięki snem unoszą mnie
zamykam oczy, widzę twój cień uśmiechu
zimny wiatr dmie rozmytymi obłokami

niby więcej Cię tu nie zobaczę – łza
może wszystko pachnie inaczej …
gęsia skórka na plecach, strach?
pokrętny znak twojego wspomnienia
zagryzam łzę pierogiem, wymuszam uśmiech

niby jutro będzie zupełnie nowe dziś
może na lepsze wszystko się zmieni !
z nowym dniem, nowe życie, nowe nadzieje
twój uśmiech, uwolniony od mojego smutku
moje lepsze ja bez ciebie… sam nie wiem.

Z okazji tych kolejnych świąt (mimo że dalej ich nie lubię) chciałem mimo wszystko życzyć wam przede wszystkim zdrowia -> bo tego nigdy za wiele -> szczęścia bo bez uśmiechu życie nie ma sensu -> miłości bo ona dopełnia nasze życie -> Na koniec chciałbym życzyć żeby wasze święta były takie jak sobie wysmażyliście. Amen