Wiatr niesie zmianny

Coś się kończy coś się zaczyna

upojony alkoholowo ślęczę nad kartką papieru

odruchowe spojrzenia na zegar

znów dochodzi północ

 

Nic się nie zmieniło…

chociaż wszystko na pozór jest inne

chociaż raz chciałbym złapać wiatr w żagle

by znów poczuć czym jest szczęście …

 

Nie pytaj mnie czemu nie umiem kochać

i tak nie znam odpowiedzi…

I’m waiting,I’m waiting for something

I do not know for what?

 

 

Wojna Pani Generał

Codzień walka ze złem

Ile myśli prześladuje mój umysł
nienamacalne dowody mego zboczenia
krótkie lecz treściwe zauroczenia
pożądliwe chęci ,ciągłe podniecenia

nieustanne skanowanie kobiet na planie
to gustownie ubrane, to ładnie umalowane
fascynacje we śnie do przebudzenia
muzyczne pobudzenie uwznioślenia

ile słów trzeba napisać by wyrazić te uczucia
choćbym krzyczał, to nikt nie zrozumie serca kłucia
kolejne fetyszystyczne wizje erotycznych uniesień
fanatyzm erotyczny, wizje absurdu

na ile jeszcze pozwoli sobie wyobraźnia?
to zabawne – bo pewnie na wiele
ile jestem w stanie znieść ?
szacować się nie onieśmiele

Szerokiej drogi

Długo nic nie pisałem – trochę to skomplikowane
ciągła chęć napisania czegoś sprawia że właściwie nie wiem co napisać
Może zacznę od ostatniej notki:
Koncert się odbył był zajebisty, piękna reanimacja starych wspomnień.
Renomując wspomnienia zahaczyłem jeszcze o koncert strachów w K-c

Teraz zagłębiłem się w monotonni życia codziennego :
Praca, marudzenia inne uziemienia.
Zima to nie czas na uwznioślenia.

Cisza pewnych osób jest niesymetrycznie wymowna
co sprawia że moja konsternacja sięga zenitu
Ciekawe co przyniesie nowy dzień
Może będzie to smutek a może rozświetli się cień

Pidżamowa Arena

Wielkimi krokami odliczam 15 października a cóż to za dzień ktoś zapyta ?
ano nie specjalnie ważny dla ogółu. Dla mnie to dzień kiedy po 2 albo 3 latach znów podążam na koncert Pidżamy Porno
przez lata słuchania tego zespołu wykształciłem w sobie swego rodzaju sentyment który mimo upływu lat nie mija. Dziwne to zjawisko że najbardziej odczuwa się brak czegoś gdy to się straci tak właśnie jest ze mną i z koncertami ów zespołu. Po zawieszeniu działalności zespołu z ściskiem w gardle Docierała do mnie wiadomość że pewnie nigdy już nie podrę gumiora na piosence 28 i wielu innych. I nadszedł dzień kiedy zaświeciło się światełko w tunelu :) . Jeśli ktoś się wybiera to dozobaczenia w atlas arenie w łodzi :) piszcie może się spotkamy. Pozdro

Telefoniczne rozważania na tematy życia i spania

Jak to jest że gdy dzwonie nie odbierasz ?
moje ucho w głuchym dźwięku telefonu tonie
jeden, drugi, enty raz dzwonie,dzwonie, dzwonie
Frustrująca agresja, co ta cholera zrobiła z telefonem

Jak to jest że gdy wrócę do domu zmęczony i zasnę ty dzwonisz?
Warczącym dzwonkiem telefonu uparcie chcesz mnie obudzić
jeden, drugi, enty raz nie odbieram, nie obieram, nie odbieram
nie wstaje, przecież jak sobie trochę pośpię nic sie nie stanie

Potem wielkie fochy, rozzłoszczone reakcje
przecież i tak mnie to nie rusza a ty masz  racje
Na dobranoc mogę dać ci buzi
może twój temperament ślimak ostudzi

kolorow-boki

Czasem dni owocują pozytywami
wbrew pozorom tak się da
czyżby odmiana ? nie gdzieżby znowu
ja tylko chciałem uprzedzić fakty

realizm – realne podejście do życia
chłodna kalkulacja, optymistyczna statystka
nie jestem optymistą bo nie mam się z czego cieszyć
ale w koncu przecież nie zawsze jest źle…

dobro, zło – pojęcia względne
pesymizm, optymizm – skrajne klimaty
nie jesteśmy ani czarni ani biali…
wszystko to tylko odcienie szarości

czy wydzisz coś wiecej?

00:00 “Sen to rodzona siostra śmierci.”

napisałbym wiersz o tym jak mi jest źle
ale po co ? 
kolejny raz pomyślisz że to przez ciebie jestem nieszczęśliwy
napisałbym wiersz o tym że mi wesoło
ale nie umiem kłamać
to takie pożegnanie z moim pisaniem
ostateczny rozrachunek z własnym życiem
nie mogę być kim chce, nie umiem być nikim innym
chciałbym się jeszcze raz uśmiechnąć
by zrobić sobie zdjęcie dla potomnych
ale dziś nie umiem, może gdy wzejdzie dzień
słońce da mi trochę nadziei i ciepła
może jutro odmieni moje życie
i już nigdy więcej się tu nie pojawię
może kiedyś się obudzę z tego koszmaru
tak… może to tylko sen.

Under Construction


Dawno nic tu nie zmieniałem, ostatnio stwierdziłem
że czas przypomnieć sobie parę technik budowy stron
Już widać kilka poprawek błędów które wyłapałem
Dodatkowo staram się poprawić bloga graficznie
nie zamierzam wprowadzać gruntownych zmian
jedynie kosmetykę
Gdy pierwszy raz tworzyłem ten szablon byłem jeszcze
zielony :D Nadzgałem go błedami tak że cód że to wogole
działało ;P

Nic nie pojdzie w las

Istotne wspomnienia, mijający czas
niespełnione marzenia idące w las
codziennie cie widzę co dziennie widzę was
to wszystko minęło już nie ma nas

Lecz ciągle żyje, a życie się toczy
co trochę spoglądam w przeszłość mróżąc oczy
nie zmienie biegu życia, to wszystko już było
me serce tęskni, a życie się psioczy

Kiedyś byłem szczęśliwy miałem przyjaciół
tak naprawdę nie dostrzegałem ile było to wart
dziś to doceniam, lecz za późno już jest
coż ja bym dał by cofnąć czas,

Nie pamiętam co było złe
to wszystko minęło znikło we mgle
lecz rozjaśniam spojrzenia bo taki to czas
by minione doświadczenia nie poszły w las